Grafik, klienci, karnety w jednym miejscu. Klient rezerwuje sam przez link — ty widzisz gotowy dzień, kiedy wchodzisz do pracy.
Jeden mistrz, salon z zespołem albo kilka lokali — ten sam kalendarz, tylko więcej kolumn.
Link do rezerwacji zamiast odpisywania na DM-y. Twój grafik, twoje usługi, twoje godziny pracy i wolne dni.
Każda osoba to kolumna w dniu i własne konto. Klient wybiera, do kogo idzie; ty widzisz cały salon na jednym ekranie.
Osobny grafik i cennik dla każdego miejsca, wspólna baza klientów. Bez limitu pracowników i wizyt.
E-mail i hasło. Bez karty, bez rozmowy z handlowcem, bez wdrożenia.
Co robisz, ile to trwa, ile kosztuje, kiedy pracujesz. Kreator prowadzi przez pięć ekranów.
W Instagramie, w wizytówce Google, w SMS-ie. Od tej chwili zapisują się sami.
Nie moduły do dokupienia. Wszystko jest w środku od pierwszego dnia.
Własny link z twoją nazwą, usługami i zdjęciami. Wrzucasz go w Instagram i wizytówkę Google — i przestajesz odpisywać na „są wolne terminy?”.
Dziesięć zajęć, karta podarunkowa, miesięczny abonament. Wejście odlicza się przy wizycie, a kiedy zostają dwa — widzisz to od razu.
Ta sama aplikacja w przeglądarce telefonu — nic nie trzeba instalować. Dodasz wizytę między dwoma klientami, sprawdzisz grafik w tramwaju, oddzwonisz jednym dotknięciem.
Usługi, czas trwania, ceny i grafik ustawiasz sam, więc system nie zakłada, czym się zajmujesz. Te branże wpisują się w niego bez naciągania.
Różny czas usług, alergie w notatkach, stali klienci wracający co trzy tygodnie.
Kilka foteli obok siebie, krótkie wizyty jedna po drugiej, zapisy do konkretnej osoby.
Snowboard, narty, wake. Lekcje indywidualne, sezon i karnety na wejścia.
Stałe godziny zajęć, karnety i abonament miesięczny, obecność na treningu.
Dłuższe wizyty, przerwy między nimi, notatki o przebiegu i przeciwwskazaniach.
Historia wizyt pod ręką, notatki do kartoteki, kilku specjalistów w jednym grafiku.
Stanowiska jako kolumny, długie zlecenia, historia napraw przypisana do klienta.
Stałe godziny w tygodniu, pakiety zajęć, odrabianie odwołanych lekcji.
Dłuższe sesje, zadatek przed wizytą, zapisy do konkretnego artysty i historia projektów.
Serie wizyt, notatki o postępach, stali pacjenci wracający co tydzień.
Zabiegi w seriach, terminy kontrolne, karta zabiegowa zawsze pod ręką.
Wizyty per zwierzę, różny czas usług, historia i przypomnienia dla właścicieli.
Powiem wprost: dopiero startujemy. Umawio jest darmowe, bo szukamy pierwszych ludzi, którzy będą z niego korzystać codziennie i powiedzą mi, co jest nie tak.
Kiedyś pojawią się rzeczy, które kosztują nas realne pieniądze. Będą płatne, ale powiem o tym wcześniej, nie w dniu wprowadzenia.
To, z czego korzystasz dziś — kalendarz, klienci, karnety, strona rezerwacji — zostaje darmowe dla kont założonych teraz.
Wpisz jutrzejsze wizyty i wyślij klientom link. Reszta ustawi się w trakcie.